• Wpisów:69
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:56
  • Licznik odwiedzin:5 833 / 1682 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej jak coś to mam nowego bloga:
http://domi1113.pinger.pl/
Wkrótce na nim będą moje obrazy i tp.
Więc Was zapraszam do czytania i obserwowania
Będzie tak jak sama nazwa mówi o mojej pasji i zainteresowaniach...
 

 
Hej niedawno byłam z Mil na trampolinie z latarką i u mojego sąsiada migało cały czas światło.
Na moim tarasie było zapalone światło ale później zgasło i musiałam je zapalić a na dodatek mój tata zamknął nam drzwi.
Na podwórko wychodzimy za kilka godzin i kiedy będziemy chciały.
Około 4 godz. wyjdziemy zobaczyć wschód słońca...
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka wczoraj nie dodałam wpisu ponieważ miałam próbę generalną do dzisiejszego występu.
Występowaliśmy w Radzyminie w Liceum i było śmiesznie, zabawnie oraz myślę, że miło spędziliśmy czas.
Na początku mieliśmy mały stres ale gdy weszliśmy na scenę stres minął i zaczęła się zabawa
Przy okazji zapraszam na następne przedstawienia i występy
 

 
Witam po krótkiej przerwie...
A więc zacznę od początku:
W sobotę cały dzień spędziłam w Warszawie i kupiłam sobie śliczny sweterek i fajne dżinsowe spodenki w sklepach były oczywiście same tłumy
Ja chciałam tak naprawdę kupić sobie jakąś ciekawą oryginalna sukienkę na wesele oczywiście nie moje tylko mojej cioci.
Mierzyłam, przymierzałam ale nie wiem do końca jaka
- może mi doradzicie ????
Po zakupach pojechałam z chłopakami do KFC, objadłam się niesamowicie (od czasu do czasu można wsunąć fast food)
zwłaszcza, że potem byłam skazana na brutalną grę w piłkę i wojnę na nocne śnieżki ale i tak było fajnie, choć mam parę siniaków.
W sobotę wróciłam do domu dopiero po 22. Odpoczęłam, pogadałam popisałam z przyjaciółkami na FB i poszłam spać zbierać siły na dzisiejszy dzień, gdyż wiedziałam, że idę do Damiana.
I tak dzisiaj po smacznym obiadu, który musiałam przygotować z mamą poszliśmy na imprezę. Starsi ucztowali na górze i słychać było tylko ha ha ha a my na dole roznosiliśmy dom biegami, śnieżkami (chociaż to było w domu. Oczywiście posprzątaliśmy i nikt nic nie zauważył.


Te dni były niesamowite mam nadzieje że u Was też minęły wesoło.
Do zobaczenia w następnym wpisie
Papatki
 

 
Hej ostatnio nie był wpisów ponieważ byłam bardzo zajęta przygotowaniami do występów...

Więc Was przepraszam i informuje, że wpisy nie będą takie częste :<
Ale od czasu do czasu coś postaram się dodać
Wszystkich serdecznie i gorąco pozdrawiam
Papatki>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Już jutro nie moge się doczekać

 

 
W dniu 3 marca 2003 roku dziewczyna o imieniu Kasia poszła na imprezę z swoim chłopakiem, impreza miała trwać do rana. Bawili sie naprawde świetnie ze swoimi przyjaciółmi, nagle o godzinie 30 zadzwonił telefon Kasi (dzwoniła mama która jest na weselu) i mówi:
-Kasia gdzie ty jesteś miałaś być w domu co ci z ojcem mówiliśmy
-no ale mamo przecierz jesteście na weselu,
-nie wymyślaj do domu ale mi już!!!!!!
Dziewczyna z płaczem powiedziała o tym swojemu chłopakowi, on chce ja odprowadzić ale ona mu mówi ze nie zostań tu baw sie dobrze i poszła do domu. Gdy juz zaszła nie było ani samochodu ani rodziców zastanawiała sie po co dzwoniła jej mama, juz nie chcialo sie isc spowrotem na impreze. Weszła do domu i poszła sie wykąpac, po wykąpaniu poszła do kuchni i zrobiła sobie "Kakao". Spojrzała na półke i zauważyła telefon mamy zrobiła sie jej gęsia skórka zgasiła światła i szybko pobiegła na góre do swojego pokoju. Położyła sie i próbuje zasnąc, po 10 minutach zadzwonił znowu telefon MAMA. Dziewczyna z przerażenia weszła pod Kordowę. Słyszy pukanie do okna. Wmawia sobie ze to napewno ktoś robi sobie z niej jaja, po 5 minutach słyszy znowu pukanie tym razem głośniejsze spojżała na okno, a tu pomału otwiera sie samo okno nikogo nie widac. Po następnych 15 minutach spojżała na godzine w komórce godzina 30 czas stanoł, próbuje dodzwonic sie do swojego chlopaka odbiera i słyszy głos swojej mamy wystraszona dziewczyna cała sie częsie i nie wie co robic. Czuje jak by ktos ją dotykał i wchodził pod kordłe, Kasie z przerażenia wybiegła z pokoju do kuchni zapaliła wszystkie swiatła. A na ścianie widzi napis :
TWOJA OSTATNIA CHWILA ŻYCIA !
Dziewczyna wpada w panike dzwoni na telefon mamy pyta sie co chce (placze) głos odpowiada "TWOJEJ DUSZY", dziewczyny do tej pory nie znaleziono nikt nie wie co sie mogło stac.

(jak coś to ja nie wiem czy ta historia była prawdziwa a czy nie)
  • awatar Prawda @ To @ Mój @ Imicz: Dlatego napisałam że nie wiadomo czy prawdziwa... A Skiba odpuść sobie komentowanie bloga jak ci się nie podoba...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 




Mi sie podobają a wam ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›